Pasażerką na gapę była żołędnica europejska (Eliomys quercinus), niewielki gryzoń z rodziny popielicowatych, charakteryzujący się rudawym grzbietem i białym końcem ogona.
Ten gatunek jest objęty ścisłą ochroną w wielu krajach i w Polsce uznawany jest przez badaczy niemal za wymarły. W Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt figuruje jako CR, co oznacza, że jest krytycznie zagrożony wyginięciem. Każde jego pojawienie się w kraju jest wydarzeniem wyjątkowym.
Ekostraż, stowarzyszenie zajmujące się ochroną zwierząt, informuje, że w Polsce prawdopodobnie istnieje tylko jedno dziko żyjące stanowisko żołędnicy europejskiej, a dostępne informacje mogą być już nieaktualne.
Aktualny stan żołędnicy
W wyniku reakcji pracowników Amazona, którzy bezpiecznie odłowili zwierzę i przekazali je Ekostraży, żołędnica zyskała imię Amazonka.
- To sprytna, skoczna i zwinna samiczka. Obecnie przebywa w naszym ośrodku na kwarantannie i przechodzi podstawowe badania - powiedziała Katarzyna Szakowska z Ekostraży. - Jest w dobrej formie i wykazuje apetyt, a my konsultujemy dalszy plan działania ze specjalistami, w tym z prof. dr. hab. Mirosławem Jurczyszynem.
A co wydarzy się z żołędnicą po kwarantannie? - Nie zostanie u nas, a decyzja dotycząca jej przyszłości zostanie podjęta w porozumieniu z ekspertami - dodała Katarzyna Szakowska. - Planujemy ustalić najlepszy scenariusz dla Amazonki wraz z prof. Jurczyszynem. Jeśli możliwe będzie jej wypuszczenie na wolność, zostanie zwolniona w miejscu, z którego przybyła, dlatego staramy się prześledzić trasę TIR-a.
Jeżeli to okaże się niemożliwe, nie można wykluczyć, że trafi do poznańskiego zoo, gdzie już wcześniej znalazła się żołędnica, która ukryła się w maszynie rolniczej.
Ekostraż przed zimą
Ekostraż aktualnie opiekuje się kilkuset zwierzętami, w tym 30 psami i 49 kotami, a także jeżami i nietoperzami. Wspierać organizację można, oferując przedmioty z listy potrzebnych darów dostępnej na stronie Ekostraży.
Trwa także remont Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt przy ul. Miłoszyckiej 67, gdzie rocznie ratuje się ponad 1600 zwierząt z Dolnego Śląska. Budynek zyskał nową elewację, ocieplenie i remont dachu, ale konieczne są jeszcze prace wewnętrzne oraz wyposażenie punktu, w którym codziennie toczy się walka o życie zwierząt.

