Najważniejsze informacje
- Trafił do panteonu podniebnych bohaterów
- Nie chciał szkolić, chciał walczyć
- Zmarł na emigracji
- Marzenia są po to, aby je realizować
- Niech tramwaj przypomina o wartościach
W 1926 roku Bolesław Orliński i Leon Kubiak wykonali wyjątkowy lot z Warszawy do Tokio, pokonując dystans z wykorzystaniem samolotu z otwartą kabiną, bez nowoczesnych środków nawigacji. Ten wyczyn porównywany jest do przełomowego przelotu Charlesa Lindbergha z Nowego Jorku do Paryża.
Trafił do panteonu podniebnych bohaterów
Podczas tego niezwykłego lotu Orliński i Kubiak ruszyli 27 sierpnia z Warszawy, pokonując trasę przez Moskwę, Kazań, aż do Tokio. Powrotny lot był również pełen przygód, a piloci wrócili do Warszawy pomimo licznych uszkodzeń samolotu.
Loty takie były wówczas ryzykowne, a pilotów uznawano za bohaterów przełamujących techniczne ograniczenia.
Nie chciał szkolić, chciał walczyć
W trakcie II wojny światowej Orliński przebywał w Anglii, gdzie rozpoczął szkolenie młodych kadetów w RAF. Mimo ukończenia 40 lat starał się o przeniesienie do jednostki bojowej, co udało mu się w 1943 roku, kiedy to trafił do 305. Dywizjonu Bombowego.
Podczas służby wykonał 49 lotów bojowych, spędzając blisko 120 godzin w powietrzu.
Zmarł na emigracji
Po wojnie Orliński nie wrócił do Polski, osiedlając się w RPA, a potem w Kanadzie. Zmarł 28 lutego 1992 roku, a jego prochy zostały złożone w grobowcu rodzinnym we Wrocławiu.
Jego pamiątki dały początek Muzeum i Archiwum im. Bolesława Orlińskiego w Kanadzie.
Marzenia są po to, aby je realizować
Wrocław pamięta o Orlińskim, nadając jego imię Szkole Podstawowej nr 118, a także tramwajowi. Tramwaj im. Bolesława Orlińskiego, który został uruchomiony 25 września, ma przypominać o jego wartościach oraz osiągnięciach.
Wiceprezydent Wrocławia, Mateusz Żak, podkreślił, że Orliński pokazuje, że realizacja marzeń jest możliwa. Witold Woźny, prezes MPK Wrocław, dodał, że Orliński był przykładem człowieka, który dążył do celów mimo trudności.
Niech tramwaj przypomina o wartościach
W trakcie ceremonii nadania tramwajowi imienia Orlińskiego, jego biograf Stanisław Błasiak podkreślił, że bohater brał udział w trzech wojnach oraz zawsze dostrzegał drugiego człowieka. Barbara Rotte, dyrektorka SP nr 118, zaznaczyła, że tramwaj będzie przypominał o dobroci i marzeniach Orlińskiego.
Tramwaj imienia Bolesława Orlińskiego to Moderus Gamma o numerze taborowym 3326.

