Drużyna Śląska Wrocław rozegrała emocjonujący sparing, przegrywając 79:82 z izraelskim zespołem Ironi Hai Motors Ness Ziona w Hali Orbita. Najlepszymi punktującymi w drużynie byli podkoszowi: Robinson z 12 punktami oraz Sternicki i Moore, którzy dołożyli po 10 punktów. Sezon startuje 30 września.
Okres przygotowawczy do sezonu 2026/27 zbliża się do końca. Śląsk Wrocław uczestniczył w turnieju London Lions Invitational, a mecz z Ness Ziona był szóstym w serii sparingów. W trakcie spotkania na ławce zabrakło trenera Danny'ego Franco, który z powodu spraw rodzinnych przebywał w domu.
Rywale szybko zdobyli przewagę, osiągając 11 punktów na początku meczu. Śląsk Wrocław zdołał się jednak otrząsnąć i rywalizować na poziomie, choć pierwszy połowa zakończyła się wynikiem 45:51 dla gości. Kluczowe dla ekipy Śląska były akcje Malika Parsonsa oraz aktywność Kyrella Lucia, a także punkty zdobywane przez Robinsona i Moore'a.
W drugiej części gry Śląsk zaczął lepiej, a po rzucie za trzy punkty autorstwa Błażeja Czerniewicza, wyszedł na prowadzenie. Dobre podania rozgrywających przyczyniły się do przewagi przed ostatnią kwartą. Jednak dominacja Ness Ziona na tablicach, zwłaszcza w ostatnich minutach meczu, gdzie zdobyli 15 zbiórek, przesądziła o wyniku. Śląsk pomimo lepszych statystyk w rzutach i asystach, musiał uznać wyższość rywali.
W nadchodzących dniach Śląsk zmierzy się z drużyną Start Lublin oraz MKS Dąbrowa Górnicza, a już pod koniec miesiąca rozpocznie rozgrywki w BKT EuroCup meczem z Buducnost Podgorica.
Śląsk Wrocław – Ironi Has Motors Ness Ziona 79:82 (24:27, 21:24, 21:12, 13:19)
Śląsk: Robinson 12, Moore 10 (1), Sternicki 10 (2), Czerniewicz 8 (2), Parsons 8 (2), Luc 7 (1), Nizioł 7 (1), Wrzeszcz 7 (1), Rogers 6, Hickey (4), Kulikowski
Ness Ziona: Lee 16, Gillespie 14, Wiley 14, Amseleem 12, James 7, Ariel 6, Sror 6, Rowo 4, Koulechov 2, Adelman 1

