Wrocławskie zoo opublikowało na swoich profilach w mediach społecznościowych film, na którym pantery śnieżne bawią się prezentem w postaci worków z suszonymi pędami pnącza matatabi. Roślina ta, podobnie jak kocimiętka, intensywnie oddziałuje na koty, wywołując u nich euforię. Warto zobaczyć ich radosne reakcje na filmie:
Tarzanie się, wąchanie oraz ocieranie o te poduszki to nie tylko forma zabawy, ale także enrichmentu, który wzbogaca środowisko zwierząt. Takie zapachowe nowości stymulują ich zmysły i zachęcają do aktywności.
Inne duże koty, w tym tygrysy, cenią sobie nie tylko naturalne zapachy, ale także perfumy. W zoo inne zwierzęta, takie jak magoty, również lubią aromaty, na przykład cynamonu.
Łatwe rozróżnienie panter śnieżnych
Wrocławski ogród zoologiczny prezentuje dwa osobniki: Nastazję i Nurka. Ich zdjęcia można znaleźć na profilu Kacha Kulios Fotografia.
Pantery śnieżne można podziwiać codziennie na wybiegu w pobliżu nosorożców. W każdy wtorek i czwartek o godz. 10:30 odbywają się pokazy karmienia tych zwierząt.
Warto zaznaczyć, że:
- Pantery śnieżne zamieszkują strome, skaliste tereny wyżyn Azji Środkowej, gdzie zanikają ich środowiska naturalne.
- Gatunek ten jest zagrożony wyginięciem. Ich liczebność w naturze wynosi tylko kilka tysięcy osobników.
- Wrocławskie zoo prowadzi udaną hodowlę zachowawczą panter śnieżnych oraz współpracuje z Fundacją DODO, aby wspierać ich ochronę w naturalnym środowisku.
- Mimo niewielkich rozmiarów (ważą porównywalnie do dwunastoletniego dziecka), potrafią skakać na długość aż 9 metrów.
- Tęczówki panter śnieżnych mają odcienie niebieskie, zielone lub szare, a nie typowe dla kotów dzikich kolory żółty czy pomarańczowy.
- Długi ogon służy nie tylko do utrzymania równowagi, ale także jako osłona dla łap w zimie.
- Cętki na futrze panter śnieżnych tworzą unikalny wzór, różniący się u każdego osobnika, podobnie jak linie papilarne.

