Wrocławska spółka deweloperska Rafin, właściciel zabytkowych pozostałości klasycystycznego pałacu z drugiej połowy XVIII wieku, kontynuuje prace nad rewitalizacją obiektu. Dwa lata temu zaprezentowano dwie alternatywne koncepcje: całkowitą rekonstrukcję oraz odrestaurowanie. Deweloper zdecydował się na pierwszą opcję, której ustalenia są obecnie finalizowane z konserwatorem zabytków.
Projekt zakłada zachowanie istniejącej architektury oraz pełną odbudowę historycznego budynku, wykonując prace zgodnie z dokumentacją opartą na materiałach źródłowych. Jak podkreśla Paulina Zielińska z firmy Rafin Development, "posiadamy gotową dokumentację projektową wraz z zaawansowanym projektem wykończenia wnętrz". Deweloper planuje złożyć wniosek o pozwolenie na budowę tuż po uzyskaniu pozwolenia konserwatorskiego. Prace mają rozpocząć się jeszcze w tym roku, a ich przewidywany czas realizacji wynosi około trzy lata, co oznacza, że Pałac Hatzfeldów ma być gotowy na przełomie 2029 i 2030 roku.
Po zakończeniu rekonstrukcji, pałac funkcjonować będzie jako hotel sieci Marriott International. W obiekcie planowane jest 149 pokoi, sala balowa, sala konferencyjna, basen, siłownia oraz garaż podziemny. Hotel prawdopodobnie będzie operate pod marką Autograph Collection. Nowe wizualizacje wnętrz dają już zarys przyszłego wyglądu zarówno wnętrza, jak i elewacji budynku.
Pałac Hatzfeldów, zbudowany w 1787 roku, został poważnie uszkodzony podczas II wojny światowej. W wyniku działań wojennych ocalała część rezydencji runęła, a pozostałości po budynku zostały rozebrane. Hrabia Franz Philipp Adrian von Hatzfeld, zlecił jego budowę, powierzając projekt niemieckiemu inspektorowi budowlanemu Carlowi Gotthardowi Langhansowi oraz francuskiemu architektowi Isidorowi Ganevalowi, co skutkowało zastosowaniem stylu nawiązującego do rzymskiego renesansu.

