Na Dolnym Śląsku zaobserwowano przymrozki, przy temperaturach oscylujących od zera do minus czterech stopni Celsjusza. Na drogach może znajdować się lód, który nie jest całkowicie zamarznięty i pokryty jest cienką, niewidoczną warstwą wody, co stwarza ryzyko poślizgu.
Według Łukasza Dutkowiaka, rzecznika prasowego KWP we Wrocławiu, zjawisko to, nazywane czarnym lodem, polega na powstawaniu niewidzialnej warstwy zamarzającej wody, przylegającej do nawierzchni jezdni. Sytuacja ta jest szczególnie niebezpieczna po opadach deszczu w towarzystwie szczególnie mglistych warunków atmosferycznych.
W takich warunkach kierowcy muszą być szczególnie ostrożni, a dodatkowym czynnikiem ryzyka jest oślepiające słońce, które często pojawia się rano. Prędkość oraz nieodpowiedni odstęp od innych pojazdów mogą prowadzić do kolizji lub wypadków.
Policjanci przestrzegają, aby kierowcy byli świadomi warunków na drogach, szczególnie w nocy i rano, gdy temperatura gwałtownie spada. Apelują o rozsądek i rozwagę podczas jazdy.

