Bombshe to wrocławska marka odzieżowa, która tworzy ponadczasową garderobę kapsułową dla kobiet. Kolekcje są realizowane lokalnie, w szwalni firmy znajdującej się we Wrocławiu. W przyszłym miesiącu marka obchodzi ważny jubileusz.
- Dziesięć lat temu w maju wzięliśmy ślub, a w lipcu rozpoczęliśmy działalność - wspominają Katarzyna Heider-Pryjma i Marcin Pryjma, właściciele Bombshe.
Droga do własnej marki
Pomysł na stworzenie marki dojrzewał przez wiele lat. Jak podkreśla Katarzyna Heider-Pryjma, pasja do mody towarzyszyła jej od dzieciństwa.
To było moje marzenie, ponieważ od najmłodszych lat rysowałam projekty strojów. Ostatnio moja mama odnalazła moje stare rysunki, w których motywem przewodnim były postacie z bajek.
Początki były trudne. Oboje pracowali na etatach we Wrocławiu oraz dodatkowo w Warszawie. Przełomowym momentem okazały się wydarzenia związane ze zdrowiem Marcina.
- Przed naszym ślubem Marcin miał udar mózgu. To był trudny rok. Po rehabilitacji doszliśmy do wniosku, że musimy zacząć realizować nasze marzenia - mówi Katarzyna Heider-Pryjma.
- Postanowiliśmy zaryzykować i działać - dodaje Marcin Pryjma.
Rozwój bez doświadczenia
Założyciele Bombshe przyznają, że zaczynali bez doświadczenia w branży odzieżowej. Pierwsza kolekcja, szyta przez podwykonawców w Łodzi, okazała się rozczarowująca.
- Nie tylko opóźniła się o pół roku, ale również nie spełniła naszych oczekiwań. Szwalnia nie zadbała o odpowiednie obkurczenie dzianiny, co spowodowało problemy z rozmiarami. Sprzedaliśmy kilka sztuk, resztę porozdawaliśmy. Zabrakło nam wiedzy i doświadczenia, które mamy teraz - wspomina Marcin.
Po tej lekcji zdecydowali się stworzyć własne zaplecze produkcyjne.
- Uznałyśmy, że nie możemy polegać na zewnętrznych wykonawcach. Przez znajomych zaczęliśmy poszukiwać krawcowych. Mama Marcina użyczyła nam salonu, gdzie zainstalowaliśmy pierwsze maszyny i stół do krojenia materiałów. Chcieliśmy być w 100% samowystarczalni - mówi Katarzyna.
Obecnie kolekcje powstają w ich pracowni we Wrocławiu, co pozwala na pełną kontrolę nad każdym etapem produkcji - od konstrukcji po kontrolę jakości.
- Co roku inwestowaliśmy w nowe maszyny i zatrudnialiśmy kolejne osoby do szycia. Rozwijaliśmy się bez inwestorów i dotacji, ale z ogromną motywacją i wsparciem rodziny. Liczy się dla nas rozwój marki oraz jakość materiałów - podkreśla Marcin.
Ponadczasowa moda
Bombshe koncentruje się na odzieży dla kobiet, oferując klasyczne fasony i stonowane kolory, takie jak biel, czerń i odcienie ziemi.
Stawiamy na ponadczasowe, klasyczne ubrania, które mają służyć przez lata, a nie podążać za chwilowymi trendami. Czasami, gdy mamy sprawdzony model, zdarza się, że wprowadzamy coś bardziej oryginalnego, ale zazwyczaj na prośbę klientek - mówi Katarzyna.
Obecnie około 90% sprzedaży odbywa się przez sklep internetowy, ale produkty są również dostępne stacjonarnie w butiku przy ul. Wita Stwosza we Wrocławiu.
- Marzy nam się kolejna lokalizacja, zwłaszcza w Warszawie, gdzie mamy najwięcej klientów - dodają właściciele.
Współpraca z klientkami
Katarzyna Heider-Pryjma odpowiada za większość projektów, jednak inspiracje często pochodzą od klientek.
- To głównie aktywne zawodowo kobiety, które szukają jakości, wygody i ubrań łatwych do stylizacji. Projektując, staramy się uwzględnić ich codzienne potrzeby. Budujemy szafę kapsułową, w której mniej rzeczy daje więcej możliwości. Regularnie korzystamy z opinii klientek, które pomagają nam w tworzeniu nowych modeli - mówi Katarzyna.
W mediach społecznościowych Bombshe promuje świadome podejście do zakupów, zachęcając do inwestowania w jakość.
Wrocławskie korzenie i odpowiedzialna produkcja
Założyciele pochodzą z Wrocławia, gdzie powstają ich kolekcje. Wyjątek stanowią swetry produkowane w Pabianicach, korzystające z lokalnych maszyn dziewiarskich.
Współpracujemy z polskimi producentami, co jest dla nas istotne, nawet jeśli materiały są droższe. To ważne dla nas - mówi Marcin.
Właściciele cenią sobie zespół, który dba o jakość produkcji.
- Cieszy nas, że mamy wspaniały zespół, który dba o doskonałość wykonania. Mamy pełne zaufanie do pracowników, nawet gdy nas nie ma - podkreślają.
Starają się również prowadzić firmę odpowiedzialnie. Szwalnia korzysta z energii z paneli fotowoltaicznych i energooszczędnych maszyn. Z resztek materiałów szyją akcesoria, co ogranicza odpady. Produkty z drobnymi skazami trafiają na organizowane przez nich wyprzedaże sample sale. Starają się unikać plastikowych opakowań w wysyłkach.
Po 10 latach działalności Bombshe kontynuuje rozwój zgodny z wartościami: lokalna produkcja, jakość, świadome podejście do mody i bliskie relacje z klientkami, które będą fundamentem ich przyszłej działalności.

