11 maja na ul. Pilczyckiej doszło do incydentu, w którym 80-letnia gerontolog, dr Walentyna Wnuk, została popchnięta przez rowerzystę, co spowodowało jej upadek. Sprawca opuścił miejsce zdarzenia, nie oferując pomocy poszkodowanej, a na miejscu zdarzenia interweniowała świadek, która zajęła się kobietą. Dr Wnuk została przewieziona do szpitala, gdzie przeszła badania, w tym rezonans.
Incydent został zarejestrowany przez kamery samochodowe oraz monitoring. Na nagraniach widać, jak kobieta upada w pobliżu innej osoby na chodniku. Po zdarzeniu dr Wnuk skontaktowała się z mediami, mając nadzieję, że nagłośnienie incydentu przyczyni się do większej ostrożności wśród rowerzystów oraz użytkowników hulajnóg i deskorolek w stosunku do osób starszych.
Zarzuty dla rowerzysty
Komenda Miejska Policji we Wrocławiu prowadziła dochodzenie w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej. Policja zdecydowała się na upublicznienie wizerunku mężczyzny z nagrań. Po pewnym czasie skontaktował się z funkcjonariuszami pełnomocnik 42-latka, któremu postawiono zarzuty:
- z art. 157, § 2 Kodeksu Karnego - dotyczący naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwającego do 7 dni, co może skutkować karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat,
- z art. 160, §1 Kodeksu Karnego - dotyczący narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, z karą pozbawienia wolności do 3 lat.
Mężczyzna złożył wyjaśnienia, jednak nie przyznał się do winy, twierdząc, że to kobieta wtargnęła mu pod koła, mimo że użył dzwonka, aby ostrzec ją o swoim nadjeżdżaniu.

