Zawodnicy Sparty Wrocław od początku spotkania zaprezentowali dobrą formę, wygrywając pierwszy bieg, w którym dwaj żużlowcy z Wrocławia jako pierwsi przekroczyli linię mety. Również młodzieżowcy Sparty wykazali się lepszymi umiejętnościami, co potwierdzili w swoim wyścigu.
Dominacja gospodarzy od samego początku
W biegu trzecim Sparta powiększyła przewagę, dzięki doskonałemu występowi Brady'ego Kurtza, który minął rywali i wyprzedził Bartosza Zmarzlika. Po pierwszej serii czterech wyścigów Sparta Wrocław prowadziła 17:7.
W drugiej serii zawodnicy Sparty kontynuowali dominację, a piąty wyścig zakończył się imponującym triumfem Bartłomieja Kowalskiego i Artema Laguty. W kolejnej jeździe zwycięstwo odniósł Brady Kurtz, a za nim na metę wjechał Marcel Kowolik. Dopiero w siódmym biegu goście z Motoru Lublin zdołali wygrać, zdobywając 3 punkty za Bartosza Zmarzlika, co doprowadziło do remisu w wyścigu. Po drugiej serii wynik wynosił 30:12 dla Sparty.
Nie oddali prowadzenia
Spotkanie układało się zgodnie z planem dla gospodarzy. Po dziesięciu wyścigach Sparta prowadziła 42:18, co było źródłem radości dla kibiców.
W biegu jedenastym Motor Lublin zdobył swoje pierwsze punkty, kiedy Fredrik Lindgren wygrał, a Kacper Woryna dołączył do dorobku drużyny. Mimo to Sparta nie spoczywała na laurach i z łatwością rozstrzygała następne wyścigi na swoją korzyść. W biegach nominowanych, Spartanie ponownie zaznaczyli swoją przewagę, a Artem Laguta i Maciej Janowski zapewnili sobie punkt bonusowy.
Wrocławianie liderami Ekstraligi
Ostatecznie Sparta Wrocław wygrała z Orlen Oil Motorem Lublin 59:31, zdobywając tym samym punkt bonusowy. W dwumeczu Wrocławianie również przewyższali rywali, uzyskując 94:86. Wygrana z Motorem umocniła Spartę na pierwszym miejscu w tabeli PGE Ekstraligi, z przewagą jednego punktu nad drugą drużyną – Pres Grupą Deweloperską Toruń.

