Mecz piłkarski, który odbył się we Wrocławiu pomiędzy WKS Śląsk Wrocław a Rakowem Częstochowa, przebiegł bez zakłóceń. Nad bezpieczeństwem obecnych czuwali funkcjonariusze z Wrocławia oraz innych miast Dolnego Śląska. Policjanci zapewniali bezpieczeństwo zarówno na terenie stadionu, jak i w jego otoczeniu oraz w całym mieście. Nie odnotowano poważnych incydentów. Akcją dowodził podinsp. Radosław Wasiak, zastępca Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu.
Mecz rozpoczął się o godzinie 17:30 na Tarczyński Arena, przyciągając ponad 23 tysiące kibiców obu drużyn. W trakcie spotkania fani Śląska odpalili race, co jest zabronione w czasie imprezy masowej. Na szczęście nie doszło do żadnych obrażeń, jednak policja rozpoczęła analizę materiału dowodowego w celu identyfikacji osób odpowiedzialnych za to naruszenie prawa.
Nie wystąpiły sytuacje zagrażające zdrowiu innych uczestników i mieszkańców, co pozwala na pozytywne podsumowanie działań zabezpieczających. W akcję zaangażowani byli funkcjonariusze różnych pionów dolnośląskiej Policji, którzy dbali o bezpieczeństwo przed, w trakcie i po meczu, a także współpracowali z organizatorami, aby usprawnić ruch drogowy w okolicy.
Zgrane działania mające na celu ochronę zdrowia i życia uczestników wydarzenia oraz porządku publicznego były priorytetem podczas całej imprezy.

