Uroczystości z okazji 82. rocznicy Powstania Warszawskiego miały miejsce pod pomnikiem rotmistrza Witolda Pileckiego na Promenadzie Staromiejskiej we Wrocławiu. W wydarzeniu brała udział wojskowa asysta honorowa.
Organizatorami byli Urząd Wojewódzki we Wrocławiu, wrocławski oddział Instytutu Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz okręg dolnośląski Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. W uroczystości wzięli udział m.in. minister Michał Jaros, posłowie na Sejm RP, posłowie do Parlamentu Europejskiego oraz przedstawiciele władz samorządowych, w tym wojewoda dolnośląska Anna Żabska i marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz. Obecni byli również przedstawiciele służb konsularnych i dyplomatycznych oraz duchowieństwo, służby mundurowe, ludzie kultury oraz rodziny powstańców.
Podczas uroczystości wystąpił Włodzimierz Ruśkiewicz, pseudonim „Ryś”, który wspominał swoje doświadczenia z czasów powstania: „Gdy wybuchło powstanie, miałem niecałe 14 lat. Byłem członkiem Harcerskiej Poczty Polowej i razem z kolegami roznosiliśmy listy, które często dawały ludziom chwilę radości - ktoś się odezwał, dał znać, że żyje. Żyło się z dnia na dzień, z godziny na godzinę.”
Uroczystość rozpoczęła się minutą ciszy, po której odśpiewano hymn oraz odbył się apel pamięci. W programie znalazły się również przemówienia, modlitwa oraz odznaczenia za zasługi w pielęgnowaniu pamięci o Armii Krajowej. Złożono kwiaty pod pomnikiem.
W relacjach mówiono o powstańcach, którzy zmarli w bieżącym roku, w tym o Marii Urbaniec‑Downarowicz, łączniczce batalionu „Zośka”, oraz innych, którzy po wojnie osiedlili się we Wrocławiu. Wypowiadano się na temat heroizmu powstańców oraz o planach budowy pomnika Armii Krajowej we Wrocławiu. Prof. Stanisław Ułaszewski, prezes Okręgu Dolnośląskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, zaznaczył: „Powstanie Warszawskie dobitnie udowodniło światu, że jeśli chodzi o wolność, Polacy zapłacą za nią nawet najwyższą cenę i to bez żadnego kompromisu.”

