Policja we Wrocławiu zatrzymała dwóch mężczyzn w wieku 27 i 45 lat, którzy są podejrzewani o brutalne pobicie pary obywateli Ukrainy. Incydent miał miejsce wczoraj, 26 lipca, około godziny 18 na pętli autobusowej w osiedlu Zakrzów. W grupie napastników znajdowało się trzech mężczyzn, a jeden z zatrzymanych został ujęty podczas próby ucieczki z Wrocławia.
Działania policji obejmowały funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego oraz policjantów z różnych jednostek, w tym Komendy Miejskiej i Komisariatu Policji Wrocław–Osiedle. Jak wynika z informacji opublikowanych przez KMP we Wrocławiu, zatrzymani byli już wcześniej notowani za różne przestępstwa.
Funkcjonariusze wciąż intensywnie prowadzą śledztwo, aby wyjaśnić okoliczności zdarzenia i ująć pozostałych sprawców. Policja podkreśla, że nie ma zgody na przemoc i każdego, kto brał udział w ataku, czekają konsekwencje prawne.
Osobom podejrzanym grozi do pięciu lat pozbawienia wolności za udział w bójce lub pobicie stanowiące zagrożenie dla życia i zdrowia innego człowieka, zgodnie z artykułem 158 par. 1 Kodeksu karnego. Po tym incydencie prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, zaapelował do mieszkańców o brak obojętności wobec przemocy, mowy nienawiści oraz dyskryminacji.

