Ministerstwo handlu Chin ogłosiło listę czternastu europejskich instytucji, które zostały objęte kontrolami eksportu. Wśród nich znalazła się Politechnika Wrocławska, o czym poinformowało TVP Info.
Chińskie władze wskazały, że wprowadzenie sankcji jest reakcją na ograniczenia nałożone przez Unię Europejską.
Konsekwencje chińskich sankcji dla Politechniki Wrocławskiej
Decyzja ta wiąże się z zakazem sprzedaży instytucjom wskazanym przez Chiny towarów podwójnego zastosowania, które mogą być wykorzystywane zarówno w systemach cywilnych, jak i technologii militarnej. Każda ewentualna transakcja będzie wymagała konsultacji z Ministerstwem Handlu Chin.
Politechnika Wrocławska jest jedną z dwóch polskich instytucji umieszczonych na liście, obok firmy Vigo Photonics z Ożarowa Mazowieckiego. Na liście znajdują się także koncerny zbrojeniowe z Niemiec i Czech.
Pekin przyznał, że decyzja jest odpowiedzią na przyjęty przez Unię Europejską 21. pakiet sankcji przeciwko Rosji, które obejmują między innymi podmioty z Chin i Hongkongu, oskarżane o wspieranie Moskwy w dostarczaniu technologii oraz komponentów wykorzystywanych podczas konfliktu na Ukrainie.
Reakcja władz Politechniki Wrocławskiej
Przedstawiciele Politechniki Wrocławskiej wyrazili zaskoczenie umieszczeniem uczelni na liście sankcji. Andrzej Charytoniuk z Działu Komunikacji uczelni podkreślił, że „z zaskoczeniem przyjęliśmy informację o umieszczeniu Politechniki Wrocławskiej na liście chińskiego Ministerstwa Handlu”. Dodał, że brak jest oficjalnych informacji na ten temat, które będą weryfikowane.

