Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, odwiedził Wrocław po pięcioletnim pobycie w więzieniu, gdzie był uwięziony przez reżim Aleksandra Łukaszenki za swoją niezależną działalność.
Ważne miejsca i spotkania
W czasie wizyty w Wrocławiu, Poczobut złożył wizytę w Centrum Historii Zajezdnia oraz spotkał się z władzami miasta.
Jak zaznaczył prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk: „Dziś we Wrocławiu miałem zaszczyt gościć Andrzeja Poczobuta - dziennikarza, działacza polskiej mniejszości na Białorusi i człowieka, który za wierność prawdzie oraz swoim wartościom zapłacił latami więzienia. Jego historia jest świadectwem odwagi, niezłomności i przywiązania do wolności.”
Poczobut, w towarzystwie prezydenta Sutryka, wiceprezydenta Jakuba Mazura oraz radnego Jarosława Krauze i Ewy Gołąb-Nowakowskiej, dyrektorki Biura Współpracy z Zagranicą Urzędu Miejskiego, odwiedził również cmentarze przy ul. Smętnej i ul. Bujwida. Przewodniczką po nekropoliach była Kamilla Jasińska, specjalistka w zakresie powojennej historii Wrocławia.
W trakcie wizyty złożono kwiaty i zapalono znicze, m.in. na grobie majora Benedykta Serafina, dowódcy obrony Grodna we wrześniu 1939 r., a także na grobach Hanny i Ludwika Hirszfeldów oraz Stanisława Kiałki, oficera ZWZ-AK Okręgu Wilno-Nowogródek, więźnia sowieckich gułagów.
Jak dodał Jacek Sutryk: „Spotkanie było nie tylko okazją do rozmowy o historii, ale także o współczesnych wyzwaniach i odpowiedzialności za pamięć oraz wartości, które powinny łączyć kolejne pokolenia. Dziękuję za tę wizytę i rozmowę. Wrocław zawsze będzie miejscem otwartym dla ludzi odważnych i wiernych swoim przekonaniom.”

