Wrocławskie zoo ogłosiło, że w minionych dniach po raz pierwszy w Polsce wykluł się waran z Komodo, co stanowi istotny sukces hodowlany. Młody osobnik, który otrzymał imię Florek, wykluł się 22 czerwca. Informację o jego narodzinach opublikowano dopiero teraz, ponieważ odwiedzający będą mogli go zobaczyć dopiero po osiągnięciu odpowiedniego wzrostu.
Florek, który waży 15 gramów i ma około 33-35 cm długości, jest przykładem młodego osobnika, który różni się od dorosłych waranów nie tylko rozmiarami, ale i ubarwieniem. Charakteryzuje się intensywnymi, kontrastowymi wzorami, które pomagają mu w kamuflażu w naturalnym środowisku. Po wykluciu, młode warany instynktownie uciekają na drzewa, by uniknąć niebezpieczeństwa.
Matką Florka jest samica o imieniu Flores. Warany z Komodo posiadają zdolność rozmnażania przez partenogenezę, co oznacza, że Florek nie ma ojca, ponieważ komórka jajowa jest zapładniana bez udziału plemnika. Dlatego też, na świat przychodzą wyłącznie samce.
Na ten moment Florek przebywa w hodowli i jest pod stałą opieką zespołu. Jak informuje zoo, aby maluch mógł maksymalnie skupić się na wzroście i przyjmowaniu pokarmu, nie jest jeszcze dostępny dla zwiedzających. Dopiero po osiągnięciu odpowiedniej odporności oraz wzrostu, młody waran zostanie zaprezentowany publiczności.
Wyklucie Florka ma również znaczenie dla ochrony gatunku, który w naturalnym środowisku jest zagrożony wyginięciem. Wrocławskie zoo podejmuje działania mające na celu wspieranie ich ochrony oraz realizację badań naukowych, co stanowi kluczowy element ochrony tego gatunku na wyspie Komodo.

