Biuro Europejskiej Agencji Kosmicznej zostanie zlokalizowane w Warszawie. Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki Miasta, podkreśla, że decyzję należy przyjąć z szacunkiem, biorąc pod uwagę przewagę stolicy związaną z bliskością instytucji państwowych.
- Istotnym jest, że przedstawicielstwo ESA powstanie w Polsce. To ważny krok dla rozwoju krajowego sektora kosmicznego, nauki oraz gospodarki - dodał dyrektor Michalski.
Okazja do prezentacji potencjału
Wrocław, mimo że nie uzyskał lokalizacji Centrum ESA, wykorzystał tę okazję do prezentacji swojego potencjału w zakresie technologii kosmicznych i satelitarnych. Miasto zrealizowało współpracę z firmami, uczelniami oraz instytutami badawczymi, co spotkało się z szerokim poparciem ze strony agencji kosmicznych oraz uczelni z różnych krajów.
Proces przygotowania wrocławskiej aplikacji angażował przedstawicieli nauki, biznesu oraz administracji publicznej. Prof. Krzysztof Sośnica z Uniwersytetu Przyrodniczego stwierdził, że przygotowanie kandydatury przyniosło wiele korzyści, w tym zacieśnienie współpracy oraz identyfikację mocnych stron regionu.
- Wrocław pozostaje miastem ambitnym, gotowym do nowych projektów o europejskiej skali - zaznaczył dyrektor Michalski.
Nowe wyzwania i dalszy rozwój
Pomimo decyzji dotyczącej lokalizacji biura ESA, Wrocław planuje dalszy rozwój kompetencji w zakresie nowych technologii oraz aktywne zaangażowanie w krajowe i europejskie projekty kosmiczne. Władze miasta zaczynają nowy cykl rozmów na temat przyszłości sektora kosmicznego w Polsce.
Trwają przygotowania do pierwszego spotkania, które ma być oparte na dokumencie „Raport diagnostyczno-strategiczny sektora kosmicznego w Polsce: Strategia kosmiczna 2026–2035”, stworzonym przez prof. Witolda Rohma. Wrocławską społeczność interesują szczegóły dotyczące projektów towarzyszących biuru ESA.

