Ostatnie kradzieże szpady z fontanny szermierza na placu Uniwersyteckim stały się problemem, który przybiera formę plagi. Szpada, będąca jedynie repliką z tworzywa, ma wartość 600 zł, co obejmuje również koszty jej montażu.
Motywy kradzieży mogą być różne, od nieprzemyślanych zakładów po wandalizm. Policja zauważa, że łatwo złapać sprawców, ponieważ obszar jest monitorowany, podobnie jak wiele innych miejsc we Wrocławiu, gdzie dochodzi do kradzieży. Przyczyniło się to do częstych kradzieży piór z pomnika Aleksandra Fredry, które zdarzały się aż 19 razy w jednym roku.
Jak informują urzędnicy, szpada znika średnio 3-5 razy w sezonie fontannowym, a w okresie zimowym, gdy woda jest spuszczana, kradzieże stają się jeszcze bardziej powszechne. Osoba odpowiedzialna za kradzież ponosi koszt zakupu nowej szpady oraz jej montażu, ponadto może zostać ukarana grzywną do 5 tys. zł.
Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, podkreślił: „Bardzo proszę dbajmy wspólnie o Wrocław. Nasze pomniki są częścią historii, tożsamości i przestrzeni, z której wszyscy korzystamy.”
Władze rozważają, czy przymocowanie szpady na stałe mogłoby być skuteczne, jednak istnieje obawa, że takie działania mogłyby uszkodzić figurę Szermierza, która ma dla Wrocławia ogromne znaczenie.

