Prezydent Wrocławia zaznacza, że jako długoletni mieszkaniec miasta jest zasmucony naruszeniem integralności Stadionu Olimpijskiego, które wynika z decyzji podjętych w przeszłości.
Wrocławskie władze podjęły decyzję o wpisaniu kompleksu do rejestru zabytków w 1991 roku, a w 2014 roku teren ten znalazł się w gminnej ewidencji zabytków. Niestety, nie uwzględniono reliktów dawnych basenów w katalogu obiektów chronionych.
W 2013 roku Rada Miejska jednomyślnie uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który nie przewidywał funkcji mieszkaniowej, lecz definiował teren jako miejsce zamieszkania zbiorowego, co sugerowało budowę domu studenckiego. Uczelnia, będąca właścicielem terenu, zamiast realizować tę inwestycję, sprzedała go w 2014 roku podmiotowi prywatnemu.
Prezydent wyraża negatywną opinię na temat decyzji uczelni oraz władz miasta, które nie skorzystały z prawa pierwokupu, co doprowadziło do przekazania terenu prywatnemu inwestorowi.
W 2021 roku wydano pozwolenie na budowę, które było jedynie formalnością zgodną z prawem, a budynek ma pełnić funkcję domu studenckiego, a nie mieszkań. Prezydent zaznacza, że nie ma miejsca na złe intencje w tej sprawie, a każdy potencjalny problem z funkcją budynku będzie spotykał się z reakcją miasta.
Władze Wrocławia prowadzą inwestycje mające na celu rozwój sportowej infrastruktury, w tym budowę mini toru żużlowego. Prezydent zwraca uwagę na potrzebę zachowania podstawowej funkcji sportowej tego kampusu i wskazuje na propozycje dotyczące remonotu stadionu lekkoatletycznego.
Prezydent podkreśla, że miasto jest „zakładnikiem” decyzji z przeszłości, które ograniczają jego możliwości działania. Wzywa do zrozumienia, że działania podejmowane w tej kwestii muszą być zgodne z obowiązującym prawem.
Na zakończenie Prezydent przypomina o swoim zainteresowaniu odkupu terenu oraz o działaniach podejmowanych w celu ochrony tego historycznego miejsca.

