Śląsk Wrocław odniósł zwycięstwo na wyjeździe, pokonując Euvic GTK Gliwice 96:84, co stanowi trzecie wygrane w obecnym sezonie PGE Basket Ligi. Poniżej przedstawiono reakcje zawodników po meczu.
Danny Franco: Na początku chciałbym wyrazić wsparcie dla Dominika Wilczka, życząc mu szybkiego powrotu do zdrowia po kontuzji. Po meczu rozmawiałem z nim i wierzę, że dzięki nowoczesnej medycynie wróci na parkiet jeszcze silniejszy. Sam mecz był pełen niewiadomych dotyczących składu z powodu kontuzji. Cieszę się, że druga połowa przyniosła dobre rezultaty, a nasza defensywa była solidna, co pozwoliło nam na efektywne kontrataki. Kiedy obrona działa, możemy zdobywać punkty z szybkich akcji, co dziś zaowocowało blisko 100 punktami na naszym koncie.
Anthony Hickey: Dzięki wsparciu moich kolegów mogłem wziąć inicjatywę w swoje ręce. Wspólnie wierzyliśmy w sukces do końca. Każdy z nas zagrał dzisiaj dobrze, co potwierdza, że nasza siła tkwi w drużynie. Dziękuję trenerowi za zaufanie do zawodników, którzy dziś weszli na parkiet, a także za powrót kapitana – jego wkład był dziś nieoceniony!
Tymoteusz Sternicki: Dziękujemy kibicom za wsparcie. Pierwsza połowa nie przebiegła zgodnie z naszymi oczekiwaniami, ale w drugiej części meczu udało nam się zrealizować plan i utrzymać prowadzenie. Kluczowa była postawa całej drużyny, co pozwoliło nam na zwycięstwo. Świetna atmosfera w szatni ma pozytywny wpływ na nasze występy, co wzmacnia nas w trudniejszych sytuacjach.
