Od 22 czerwca we Wrocławiu trwa Kongres Psychologiczny Re_Mind. W środę, jako specjalna gość, wystąpiła pisarka i laureatka Literackiej Nagrody Nobla, Olga Tokarczuk.
Tokarczuk podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat zakończenia pracy nad nową książką. Przyznała, że proces pisania jest dla niej wyczerpujący i czasami odcina ją od rzeczywistości. Zakończenie książki przynosi jej ulgę.
Wypalenie w zawodzie psychoterapeuty pomogło zmienić drogę
Podczas swojego wystąpienia pisarka mówiła o doświadczeniach związanych z pracą w psychologii, która okazała się dla niej zbyt dużym obciążeniem. Zauważyła, że potrzebowała wsparcia, którego nie miała, co skłoniło ją do zmiany kierunku kariery.
Nowa powieść noblistki już w październiku
Nowa książka Tokarczuk ma się ukazać w październiku. Autorka określiła ją jako podsumowanie długiego etapu swojej twórczości, zaznaczając, że czuje, iż proces pisarski, który trwał ponad trzydzieści lat, dobiega końca.
„Z czułością myślę o Wrocławiu”
Pisarka wyraziła pragnienie napisania książki dotyczącej wielkich migracji i przesiedleń po II wojnie światowej, skupiając się na Dolnym Śląsku oraz swoim uczuciu do Wrocławia. Przyznała, że chciała to zrobić wcześniej, ale różne tematy zawsze ją od tego odciągały.
Trzy dni z psychologią
Spotkanie z Olgą Tokarczuk było kluczowym punktem trzeciego dnia Kongresu i Festiwalu Psychologicznego Re_Mind, odbywającego się w Hali Stulecia we Wrocławiu. Wydarzenie to łączy debaty na temat psychologii z warsztatami i innymi aktywnościami, skupiając się na zastosowaniach wiedzy o człowieku w różnych obszarach życia społecznego i gospodarczego. Organizatorami są Uniwersytet SWPS, Miasto Wrocław oraz Telewizja Polska.

